Lechia Gdańsk - Lech Poznań
Dodane przez Cz_ dnia Październik 03 2012 10:38:19
Do Gdańska na mecz z Lechem Poznań* udało się tylko 21 kibiców Lechii z Czerska. Pewnie długo nie zapomną tego meczu. Tego wieczoru niczego nie brakowało, dwa cudowne gole dla Lechii Piotrka Wiśniewskiego i Razacka, świetna atmosfera na trybunach, mega doping dla Biało-Zielonych, flagowisko, oprawy i race, obustronne bluzgi, klatka gości wypełniona po brzegi. Chciałoby się żeby każdy mecz wyglądał tak jak ten z Pyrami.

Na trybunach Areny zasiadło 18 tysięcy widzów. Dół trybuny "zielonej" był wypełniony niemal, że w całości i z tego miejsca jak zawsze prowadzony był doping, który tego dnia mógł się podobać. Jak zawsze trybuna dobrze oflagowana. Wywieszony został także transparent zgodowiczów z Gryfa Słupsk, który odnosił się do obecnej sytuacji jaka panuje na Gryfie. Klubowi grozi wycofanie z III ligi, a wszystko to przez kłamliwego prezydenta Słupska. Treść transparentu - GRYF SŁUPSK NIE ZGINIE! Wywieszone zostało także płótno upamiętniające śmierć Wiślaka - ŚP DZIEKAN. JŻS!. Z horografii na trybunie dopingowej zaprezentowane zostało okazałe flagowisko, na które składało się blisko 1000 flag na kijach. Kibice zgromadzeni w ten sobotni wieczór na Stadionie nie zapomnieli o wielkim kibicu gdańskiej Lechii. W 14 minucie spotkania (tyle lat miał Dawid kiedy zmarł i zasiadł w sektorze niebo) oddano hołd Dawidowi poprzez minute ciszy. Trybuny zamilkły. Szacunek dla fanów Kolejorza, którzy również się przyłączyli. Nie zabrakło także dobrze znanego płótna, na którym widnieje Dawid i hasło wypowiedziane przez niego - "ŻEBY ŻYĆ, TRZEBA MI DYMU RAC, TEGO DOPINGU, GŁOSÓW Z TYSIĘCY GARDEŁ NA STADIONIE..."

Goście z Poznania wypełnili sektor w całości, który liczy 2030 miejsc. Mogli liczyć na wsparcie koleżanek z Gdyni, których pojawiło się 300. KKS wspierany był też przez chłopaków z ŁKSu Łódź. Poznaniacy dobrze ozdobili swój sektor. Wywiesili również płótna zgodowiczów z KSZO oraz wyżej wspominanych koleżanek z Arki. Zaprezentowali oprawę, która mogła się podobać, kolorytu całej horografii dodały z pewnością odpalone race. Oprawa składała się z dwóch części, pierwsza to sektorówka, na której widniał nowy stadion oraz napis - NOWY STADION, STARE ZASADY po czym odpalono kilkadziesiąt rac. Następnie w górę poszły pasy materiału, które po złączeniu w całość ukazały fanatyka trzymającego race oraz milicjanta, urzędnika państwowego i stewarda, a całości towarzyszył napis - NASZEJ PASJI NIE DACIE RADY!

Lechia wygrała 2:0. Po meczu odbyła się prawdziwa fiesta. Po meczu piłkarze podeszli pod trybunę "zieloną" i razem z kibolami cieszyli się z 3 punktów. Gdy kibice intonowali przyśpiewkę piłkarze ją kończyli. Prym wiodła tzw. "dwójka do zera..." "i Lechia żegna frajera" - dokończone przez piłkarzy ;)





Kolejne ligowe spotkanie Lechii odbędzie się w Białymstoku, na które nie będzie wyjazdu organizowanego. Następnie czekają nas mecze u siebie ze Śląskiem oraz Legią! JUŻ TERAZ OGŁASZAMY MOBILIZACJE, żeby nie wyszło tak jak teraz, że pojechało nas tylu ilu pojechało!